Sodomita. Słowo, które „wykluczyło” ministra Błaszczaka: Szef MON, Mariusz Błaszczak na antenie TV TRWAM, otwarcie określił poznańską homoparadę „paradą sodomitów”. Lewicowo-liberalne media wpadły w szał. Okazało się, że to określenie grzechu wołającego o pomstę do nieba jest - dla niektórych - niedopuszczalne. Polska mowa będąca od dawna w szponach politpoprawności jest jednak na tyle piękna i bogata, że i na to znajdziemy sposób.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz